nowyporządekinwestowania.pl
Co to za wzrosty?      Czy to ubieranie?      NIE!      To     Nowy Porządek Inwestowania!

Jak odmówić szczepień dziecka

By niko_kipas at 19 dni temu • 0 kolekcjonuje • 120 odwiedzeń strony

JAK ODMÓWIĆ SZCZEPIEŃ

Metoda Jurka  skuteczna , przeczytajcie !!! " Opowiem moja historie, żeby pokazac Wam jak pomyslnie może sie ona zakonczyc jeżeli dobrze sie ja poprowadzi przy zachowaniu zasad strategii. 🙂

Wchodzimy z żona do gabinetu szczepien, przedzielonego na 2 pokoje, pomiedzy którymi sa otwarte drzwi. Po jednej stronie urzeduje pielegniarka i jest to miejsce gdzie szczepia, po drugiej stronie pokój z lekarzem. Wizyta zaczela sie od pomiarów niemowlaka. Nastepnie przychodzi lekarz, który z grubsza obejrzal dziecko (osluchal, zajrzal w gardlo, sprawdzil brzuch) i nawet nie przeprowadzil z nami wywiadu na temat zdrowia i zachowania dziecka. Pielegniarka pyta sie lekarza czy jest ok, a ten: "Tak, można szczepic". No i bez uzyskania naszej zgody pielegniarka idzie już do lodówki...

Ja: "A do jakiej szczepionki to badanie kwalifikacyjne?"

Lekarz: "Do wszystkich. U nas do wszystkich jest takie samo badanie".

Zaczynaja mi mówic, że moge sobie kupic 5w1 albo osobno bedzie kucie każda szczepionka;

rekomenduje takie, siakie. Powiedzialem lekarzowi, że mam pytania odnosnie szczepionek.

Lekarz: "No prosze pytac".

Wszyscy stalismy w pokoju szczepien (a nie w gabinecie lekarza) wiec zapytalem sie "No ale to tutaj mam sie pytac na stojaco?". Lekarz pomyslal chwilke i przeszlismy do gabinetu.

Wyciagam swoje wydrukowane papierki (ustawa, rozporzadzenie o NOPach, ChPL jednej ze szczepionek).

Zaczalem od ustawy. Czytam punkt mówiacy, że badanie ma na celu wykluczenie przeciwskazan. Lekarz zaczal sie powoli denerwowac, ale siedzial cicho. Wyjmuje ChPL i czytam przeciwskazanie pod tytulem "Nadwrażliwosc na którykolwiek skladnik szczepionki", a nastepnie z ChPL czytam skladniki (aluminium, tiomersal, wirus sam w sobie jakis tam przetworzony).

Mówie mu: "To ja bym poprosil zgodnie z prawem wykluczyc przeciwskazanie na nadwrażliwosc na te skladniki".

Lekarz już zaczal naskakiwac, że nie da sie tego zrobic.

Ja: "No ale tak prawo pisze, ja sie nie znam, ale czytac potrafie i tutaj jest napisane, żeby wykluczyc przeciwskazania."

Dodatkowo wyjmuje rozporzadzenie ministra w sprawie NOPów i czytam punkt mówiacy, że szczepienie może zakonczyc sie smiercia. Ponawiam prosbe, że ja jednak chcialbym zgodnie z prawem wykluczyc to, bo jak rozumiem bez tego ryzykujemy powiklaniami o których pisze minister zdrowia.

Lekarz: "Nie moge wykluczyc nadwrażliwosci, ale przecież dziecko jest zdrowe wiec co pan chce."

Ja: "To, że dziecko jest zdrowe to przecież nie oznacza, że nie jest nadwrażliwe."

Lekarz przytaknal w nerwach. Ja bylem calkowicie spokojny, bo wiedzialem że to ja kontroluje sytuacje. Niczym mnie nie zagnie. A nawet jesli mnie czyms zaskoczy to moim sposobem na obrone jest powiedzenie, że jestem laikiem i wracam do poczatku mojej mysli, czyli do ustawy.

Lekarz mi mówi, że zawsze przy każdym szczepieniu może wystapic każdy ze skutków ubocznych o których pisze minister zdrowia. Udalem tutaj zaskoczonego i skonsternowanego rodzica. Na jego odpowiedz powiedzialem mu: "No to w takim razie ja nie wiem jak mam wyrazic swiadoma zgode, skoro tutaj nie można wykluczyc przeciwskazan. Jak pan doktor powiedzial może wystapic każdy jeden skutek uboczny."

Lekarz: "No to może pan nie wyrażac zgody".

Wiedzialem, że to podpucha i jego punkt wyjscia, wiec odpowiadam: "Ale ja wlasnie chce wyrazic zgode, tylko zgodnie z prawem i zgodnie z wola producenta".

Nastepnie mówie mu, że w takim razie poprosze o zaswiadczenie o przeprowadzonym badaniu kwalifikacyjnym tak, jak jest napisane w ustawie, bo mam zastrzeżenia co do przeprowadzonego badania. Lekarz zaczal sie bac, czulem to. Mówi mi, że on wystawia zaswiadczenie, ale odnosnie stanu zdrowia, a nie wykluczonych przeciwskazaniach.

W tym momencie weszla pielegniarka z sasiedniego pokoju i zaczela swoja "madra" gadke w stylu "co mi nie pasuje". Wiedzialem, że moge powiedziec "pani nie ma uprawnien lekarskich i prosze stad wyjsc", ale wiedzialem też, że idac ta scieżka spowoduje to, że lekarz również na mnie naskoczy (a już by bardzo chcial). Moim celem nie bylo sprowokowanie u niego gniewu i wywalenia mnie z gabinetu wbrew prawu, a potem bawienia sie pismami z paragrafami.

Zaczela sie wiec gadka, że ludzie tak szczepia, że nie wiadomo czy powiklania wystapia, a w ogóle to przecież na pewno pan bierze APAP i żyje. Na tego typu teksty mówe "W tym momencie mówimy o mojej córce/synu i nie interesuje mnie co ludzie biora, pija, wstrzykuja sobie".

Wysluchalem wiec madrosci pielegniarki jakie to szczepienia sa cudowne i mówie jej: "Zgodnie z ustawa należy wykluczyc przeciwskazania. Producent również informuje, żeby wykluczyc przeciwskazania. Jeżeli tego nie zrobimy to w moim mniemaniu zabieg jest nielegalny."

Po uslyszeniu slowa "nielegalny" lekarz natychmiast przerwal rozmowe i powiedzial: "Dobrze, to nie bedziemy szczepic."

W tym momencie zaczalem go nakierowywac na moja mysl mówiac: "Panie doktorze, zgodnie z tym co Pan powiedzial, nie można wykluczyc przeciwskazan zgodnie z ustawa i wola producenta."

Lekarz odpotwierdził skinieniem głowy.


1 Odpowiedzi | Ostatnia aktualizacja: 18 dni temu
18 dni temu   #1

Pytanie co dalej Co termin to nowa rozmowa?

Wymaga zalogowania się

Logowanie
Informacje
NPI_CHAT
Kliknij i czatuj!
Loading...